rano uwielbiam odsłonić rolete w sypialni i popatrzeć na mój małpi gaj za oknem.
wszystko wsytrzeliło w górę. pąki clematisu pęcznieją i zaraz się otworzą.
powoli rozwija się herbaciana róża pnąca, z którą pięknie kontrastuje, wysoka i wysmukła, jak modelka szafirowa ostróżka. pszczółki przylatują do niej na posiłek.
niżej rozpościerają się łany lawendy. i codziennie zbieram małą garstkę poziomek.
w czerwcowy ciepły wieczór robię szparagi z pomidorami i zielonymi oliwkami.
makaron razowy z podsmażoną na maśle szałwią.
a na deser truskawki. albo jak wczoraj soczysty, schłodzony arbuz.
a za tydzień, mam nadzieję, będą odpoczywać na wyspie Morza Jońskiego...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz