wiosna nie może się wykokosić.
ja czekam, jak na rozgrzanych węglach, na wynik biopsji.
staram się nie myśleć. sadzę nowe roślinki w ogrodzie. a nawet zamierzam jechać do outletu po jakieś fidrygałki/
zrzucam zimowe "zapasy" wokół talii.
1 maja niech się święci.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz